|
|
  |
4 lutego 2001 10:30 Kordian, dink i Romek - zebraliśmy się na samotnej stacji benzynowej tuż za granicami Poznania
Niestety dink nie znalazł czasu żeby umyć swoją MR2 (środkowy samochód) po 330-kilometrowej podróży z Warszawy, zatem jego Nautical Blue Metallic zmieniła się w Unmetallic Grey Mud :)
[więcej zdjęć] |
|
 |
|
 |
|
Nasz nowy kolega z Poznania - Paweł przyjechał kilka minut później. Z miejsca zaczęliśmy podziwiać jego MR2 z 1996 roku w kolorze Lucifer Red (mmhmm... super utrzymana!)
[powiększone zdjęcie] |
|
...w końcu majestatycznie odjechaliśmy...
nie, nie, bzdura, daliśmy nieźle czadu na międzynarodowej A2, jadąc dobrze powyżej 200 km/h (mam nadzieję, że policjanci tego nie widzieli...)
[więcej zdjęć] |
|
 |
|
 |
|
Po tej nieco szalonej jeździe (Kordian, mówię głównie do Ciebie!) zrobiliśmy krótką przerwę na zatankowanie i pstryknęliśmy parę zdjęć...
[więcej zdjęć] |
|
...a potem zjechaliśmy z głównej szosy na zaśnieżone wiejskie drogi...
[więcej zdjęć] |
|
 |
|
 |
|
Wczesnym popołudniem dotarliśmy na miejsce do M.R.U. - Międzyrzeckiego Rejonu Umocnień - systemu niemieckich fortyfikacji wybudowanych w latach 1934-38 na które składa się ponad 30 km korytarzy i podziemnych obiektów
[więcej zdjęć] |
|
Tutaj, pod zimowym słońcem, zostawiliśmy nasze MR2 i razem z wynajętym przewodnikiem rozpoczęliśmy eksplorację porzuconych bunkrów...
[powiększone zdjęcie] |
|
 |
|
 |
|
W tych niezwykłych warunkach - ponad 10 metrów pod ziemią, w ciemności, przy wilgotności sięgającej 100% i stałej temperaturze ok. +8 Celsiusza; bez względu na to jak gorąco lub zimno jest na zewnątrz - napotkaliśmy przedziwne stworzenia... ...nietoperze!
Wiszą one do góry nogami pod sufitami i na ścianach. W zimie - w stanie hibernacji oczekują na wiosenne słońce
Wbrew powszechnym przypuszczeniom, budzą się jednak co tydzień, żeby napić się wody, przywitać z przyjaciółmi, itp...
[więcej zdjęć] i [powiększone zdjęcia] |
|
Po tych ekscytujących podróżach powoli zaczynaliśmy umierać z głodu, więc zdecydowaliśmy się jeszcze na baaardzo późny lunch tuż przed powrotem do domu...
[więcej zdjęć] |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
To był cudowny dzień i wspaniała zabawa! Dobranoc.
raport z Zimówki 2001: dink, zdjęcia: Romek, powiększenia: Kordian, ostatnie zmiany: 20 luty 2001 |
|
|